Harrold TV - telewizja internetowa

Drogi Wolności

PodróżNikon

HARROLD
KONTRA ŚWIAT

facebook

Ford idiota harrold kontra świat

FORD IDIOTA CZYLI REKLAMA BEZ ROZUMU

Gdy myślę o nowym aucie, najczęściej przychodzą mi do głowy różne skojarzenia. Bezpieczeństwo, komfort, ekonomiczna jazda, ale przede wszystkim wolność podróżowania i przemieszczania się. To chyba podstawowe cechy, z którymi mi, facetowi, kojarzy się auto. I przypuszczam, że wielu innym mężczyznom również.

Na przykładzie firmy Ford chciałbym wam pokazać jak łatwo, na skutek braku myślenia na podstawowym poziomie, można zrujnować reklamę własnego produktu i obrazić w niej głównego nabywcę.

Jeden z modeli samochodów Forda wyposażony został w system pozwalający na odczytywanie przychodzących w trakcie prowadzenia pojazdu smsów. No i fajnie. Zawsze to bezpieczniej. Teraz trzeba poinformować świat o tym fakcie, aby ludzie kupowali auto, które posiada tę opcję. Można to zrobić na dwa podstawowe sposoby: prawidłowo oraz tak, jak zrobił to Ford.

Krótka reklama auta opiera się na tym, że para jedzie samochodem, ona (jak to kobieta) ma o cos do niego pretensje, on do niej, ona wali focha. Życie. Potem on pisze sms-a, którego treść brzmi

„wybacz mu – jest IDIOTĄ”

i auto czyta na głos tego sms-a. Ona się śmieje, on czuje ulgę. Żyli długo i szczęśliwie i było im zielono. Kurtyna.


ANALIZA PROBLEMU
Gdzie więc jest problem? Cóż, pamiętajcie że czytacie bloga o komunikacji, w tym komunikacji biznesowej. Reklama jest doskonałym przykładem takiej właśnie komunikacji. Pierwszą rzeczą, która od razu wydała mi się niedopuszczalna jest użycie słowa „idiota” w reklamie jakiegokolwiek produktu. Rozmyślałem nad tym, rozmawiałem z wieloma ludźmi, blogerami i praktykami biznesu reklamowego. Część z nich była zdania, że zachodzi podejrzenie, że w ten sposób ford chciał przyciągnąć uwagę – używając kontrowersyjnego słownictwa. Być może. Jednak problemem wydaje mi się nie tyle wzbudzanie kontrowersji, ile zupełny brak myślenia w firmie, która przy użyciu słowa „idiota” próbuje sprzedać swój produkt. Produkt kierowany głównie, do nabywcy męskiego. Ta ford idiotareklama mogła mieć wiele scenariuszy. Treść sms-a mogła dotyczyć pogody, bezpieczeństwa, tego że droga jest wspaniała a widoki zapierają dech. Ale nie. Firma uznała, że najlepsza treścią smsa, będzie użycie w niej słowa „idiota”

Przejrzałem reklamy większości konkurencyjnych do forda firm produkujących samochody. Każda z tych reklam wychwala walory techniczne, pojemność bagażnika, poczucie swobody i generalnie pozytywne aspekty samego pojazdu. Nie używa słów takich jak „idiota” „kretyn” „debil” ani żadnego z podobnych w reklamie WŁASNEGO produktu. Nawet gdyby takie słowo było użyte w kontekście żartobliwym, zabawowym wciąż pozostanie określeniem pełnym pogardy, chamskim i pozbawionym odrobiny szacunku do adresata.

A CO NA TO FORD?
Zadzwoniłem do Forda z zaciekawieniem, bo niezwykle interesowało mnie jak możliwe było, żeby działy reklamy, promocji, departamenty komunikacji itp. w ogóle przegapiły tak oczywisty błąd komunikacyjno – reklamowy. Chciałem również dać szanse wyjaśnienia Fordowi, dlaczego podjął taką decyzję. Uważam bowiem, że każdy ma prawo do obrony.

Pan Mariusz Jasiński, dyrektor komunikacji i public relations w firmie Ford tak odniósł się do moich uwag o niestosowności ich reklamy:

„Pragnę podkreślić, że spot reklamowy Forda Fiesty pokazuje żart sytuacyjny, jaki można znaleźć w wielu produkcjach filmowych oraz telewizyjnych i nie ma on na celu obrażenia czy dyskryminacji żadnej płci. Reklama ma charakter żartobliwy, a zawarte w niej określenie dotyczy jedynie jej bohatera, które formułuje sam do siebie (w nawiązaniu do niedelikatności popełnionej wcześniej), a nie kieruje go do ogółu mężczyzn. Nie mieliśmy na celu urażenia kogokolwiek tym filmem, jednak jeśli stało się inaczej, najmocniej przepraszamy.”

No i w porządku. Tylko pytanie czy nie lepiej tak skonstruować przekaz reklamowy, żeby nie zawierał przekazu obraźliwego dla ŻADNEJ z płci i żeby na skutek różnych reakcji nie trzeba było za nią przepraszać?

Auto ma być solidne, ma się nie psuć, ma mało palić, ma się dac wsadzić do bagażnika łosia, ma być ciche i łatwe w prowadzeniu. Kropka. Uważam, ze te właśnie cechy warto uwypuklać w reklamie.

 

CO NA TO MEDIOZNAWCA?
Dr Rafał Klepka, medioznawca, do którego zwróciłem się o komentarz w opisywanej sprawie ma jednak zupełnie inna optykę

Rafał Klepka medioznawcaBiorąc pod uwagę komunikacyjne i perswazyjne aspekty reklamy wykorzystywanie w niej nawet dowcipnie nazwania kogoś idiotą nie jest trafnym konceptem. Z jednej strony musi świadczyć o deficycie pomysłów twórców kampanii Forda. Cały spot wydaje się nieprzemyślany, niespójny i nie do końca zrozumiały dla odbiorców.
Próbuje się opowiedzieć widzom pewną historię, ale jednak w sposób niekonsekwentny i nieco na siłę. Można odnieść wrażenie, że kończący spot śmiech bohaterów ma przekonać widzów, że film był zabawny. Wydaje się jednak, że operowanie stereotypami dotyczącymi płci, relacji z teściami czy ocen takich jak "jest idiotą" wymaga większej wrażliwości niż ta, którą wykazali się twórcy pracujący dla Forda.
Reklama nie jest ani dowcipna, ani perswazyjna, ani oryginalna, więc nie wróżę koncernowi szczególnych efektów związanych z jej emisją.

 

BUDOWANIE KLIMATU POGARDY
Dodatkowo od dłuższego czasu zauważam przyzwolenie w przestrzeni publicznej na budowanie atmosfery niechęci, pogardy i na swój sposób mowy nienawiści wobec mężczyzn (wkrótce napisze o tym osobna publikację). Niestety ta retoryka jest akceptowana przez polskie prawodawstwo, daje ogromną satysfakcję kobietom i – jak widać na przykładzie Forda – jest podchwytywana i przez biznes i trafia do mediów, również porzez przekaz reklamowy.

I niestety, ford reklamadrogi Fordzie, wpisujecie się w ten klimat budowania i pogłębiania społecznej pogardy dla całego męskiego plemienia. Nie wiem, jak ktokolwiek prowadzący biznes mógł sobie na to pozwolić.

A tak swoją drogą. Ciekawe czy ford miałby odwagę przygotować wersje reklamy z hasłem „coś tam coś tam bo jest idiotką”. Zdradzę Wam, że zapytałem o to pana dyrektora PR Forda i zgodnie z moimi oczekiwaniami takiej wersji reklamy nie było. Czemu? Nie mieliście odwagi, bo hejt i wojna, jaka byście wywołali pogrążyłaby markę, tylko dlatego, że ten sam tekst dotyczyłby kobiety? Gwarantuję, że tak właśnie by się stało. Organizacje feministyczne i pokrewne nie dałyby Wam żyć. Zapewne tłumaczeniom nie byłoby końca a marka straciłaby marketingowo wiele i na lata.

 

PRZEWROTNIE
Można oczywiście spojrzeć na problem kalekiej fordowskiej komunikacji reklamowej w sposób jeszcze bardziej przewrotny. Być może nie ważne jak mówią, byle mówili, a nazwa firmy pojawiła się w publikacjach. Ale po co wtedy płacić setki tysięcy za reklamy telewizyjne, inwestować gigantyczne nakłady finansowe tylko po to, żeby na kolejne lata scalić słowo Ford ze słowem "idiota"? A tak właśnie stało się w tym przypadku. Obecnie jestem na etapie wyboru nowego pojazdu. Nie wiem co prawda, którą markę i model wybiorę, ale wiem, którego nie wybiorę. I wiem tez dlaczego. Być może produkty Forda są nawet fajne, ale wszystko w tym aucie będzie mi się kojarzyło ze słowem „idiota”.

 

Drodzy specjaliści z firmy Ford Polska. Czy jeżeli powiem teraz, że jesteście w mojej ocenie idiotami a następnie wyjaśnię, że to żart to nie poczujecie się urażeni lub nie będzie wam przykro? No właśnie… Wiem, że prawdą jest, iż reklama już śmiga w telewizjach i tę maszynę promocyjną raczej ciężko jest na tym etapie zatrzymać (o czym wspominał też przedstawiciel Forda w rozmowie telefonicznej), ale myślę, że wypadało przynajmniej napisać oświadczenie dotyczące opisanej w tym artykule sprawy i umieścić je na swojej stronie internetowej.

Czytaj także...

 

Na językach

 

 

Napisz do autora

Pola oznaczone * są wymagane.
Zgodnie z brukselską głupotą informuję o obecności cookies mojej stronie aby móc lepiej nią administrować. Uwaga, używamy także html, php a nawet flash i java. Jeśli ta informacja budzi twoje obawy i strach oraz moczenie nocne, opuść tę stronę
|
|
|
|
|
|
|
Harrold TV - telewizja internetowa
|
|
|
|
|
|
|

Zdjęcia na stronie w większości pochodzą ze strony pixabay.com. Muzyka w filmach pochodzi natomiast od autora Jason Shaw, ze strony audionautics.com

Kopiowanie treści tylko po uzyskaniu zgody od autora i podaniu pełnego źródła.

Zdjęcia na stronie w większości pochodzą ze strony pixabay.com. Muzyka w filmach pochodzi natomiast od autora Jason Shaw, ze strony audionautics.com

Kopiowanie treści tylko po uzyskaniu zgody od autora i podaniu pełnego źródła.